Jaki kurs tańca wybrać?


Rosnącą popularnością cieszy się w Polsce taniec hiszpański, nazywany flamenco. Jest to piękny taniec solowy, czyli aby zapisać się na niego nie trzeba mieć partnera. Kursy odbywają się cały rok, w większych miastach nowa grupa startuje przynajmniej raz w miesiącu. Jest to taniec, którego kroki opierają się na stepie, dlatego ważne są buty, jakie założymy do tańca. Muszą być (to oczywiście podstawa) wygodne. Na obcasie, palce zakryte, do tego jakiś pasek, aby buty nie zsuwały się ze stopy podczas tańca. Nie wskazane są szpilki czy trampki. Samo flamenco to fascynująca mikstura rodem z Andaluzji. Jest to mieszanka kultur: hiszpańskiej z domieszką hiszpańskiej, a także żydowskiej. Jest to idealny taniec dla osób z pasją podchodzących do życia, bardzo żywiołowy, w którym przeplatają się wątki miłości, namiętności, zdrady, tragedii i wielkiego szczęścia. Ale jest to taniec trudny. Przeznaczony dla osób z dobrym wyczuciem rytmu oraz ogólnym poczuciem muzyki, jest to, można powiedzieć, niejako taniec dla zaawansowanych, którzy mają już nieco pojęcia o tańcu. Co innego salsa i tango, te tańce już po pierwszej lekcji można próbować tańczyć z jakim takim efektem. Flamenco natomiast wymaga pracy. Czasami bardzo żmudnej, ale jest to tak wspaniały taniec, że warto zainwestować swój czas i wysiłek, aby nauczyć się tego ciekawego tańca. Nauka jednak, jak wielu tańców, trwać będzie całe życie, należy się przyzwyczaić do myśli, że osiągnięcie perfekcji nie jest do końca możliwe. Dla osób, które nie chcą się wiązać z jednym tańcem na całe życie szkoły przygotowały szeroką ofertę ciekawych tańców plemiennych. Zwane „tribal”, można je tańczyć na zajęciach i warsztatach w każdej praktycznie szkole. Polecamy też taniec brzucha oraz inspirowany popularnym kinem indyjskim ciekawy taniec nazwany Bollywood. Jest to opcja dla osób otwartych, z dystansem podchodzących do siebie i świata. Taniec pełen uśmiechu, wywołujący zadowolenie, relaksujący, ale też wymaga pewnego zaangażowania i regularnych treningów.

Taniec to doskonały sposób, aby schudnąć!


Kurs tańca? Już dawno mięły czasy, kiedy na kurs tańca trzeba się było zapisać z partnerem, a sam kurs dawał wiedzę z różnych tańców po trochu. Oczywiście koneserzy mogą zapisać się i na taki kurs, ale jakie to było niepraktyczne rozwiązanie. Co miały zrobić singielki, których przecież nie brakuje, jeśli nie miały się z kim zapisać? Dziś ten problem już nie istnieje. Jest wiele tańców, na które panie mogą zapisać się bez partnera. Każda szanująca się szkoła ma przynajmniej jedną taką opcję. Do najpopularniejszych należy salsa solo panie. Są to kursy salsy, tańczonej przez same panie. Zainteresowanie jest tak ogromne, że większość szkół otwiera nawet kursy poranne. Panie zapisują się, bo jest to bardzo przyjemna forma ruchu, która jest też bardzo ciekawa, jest to więc świetny sposób na codzienną dawkę ruchu. Wiele kobiet traktuje tę formę ruchu jako świetny sposób na schudnięcie. Panie stosują taki ruch obok zbilansowanej diety. Przy okazji wiele się uczą. W większych szkołach kursy salsy dla pań są organizowane na kilku poziomach zaawansowania. Wiele pań uczy się i tańczy przez kilka lat. Dla mniej wiernych, a spragnionych tańca pań oferowane są na przykład Sexy Moves – kurs tańca erotycznego, ciekawostka dla odważnych, albo dla bardziej tradycyjnych pań, jednak ciekawych nowości, mamy kurs tańca brzucha, w którym doskonale sprawdzają się panie, które nie są szczupłe, a nawet mają trochę sadełka na brzuchu, co dodaje ich ruchom zmysłowości. Ale swoich sił w tej dziedzinie może spróbować każda pani, zwłaszcza że taniec jest taką formą ruchu, gdzie w przyjemnej atmosferze i ciekawej muzyce każdy ma możliwość się poruszać we własnym tempie. Dla specjalistek powstają nawet specjalne szkoły – szkoła ucząca tylko hiszpańskiego flamenco, albo szkoła nauczająca tylko różnych odmian salsy, istnieją też szkoły, gdzie nauczą nas tylko tanga, ale i wręcz przeciwnie, szkoły uczące wszystkiego po trochu, także tańca nowoczesnego, break dance i jego różnych styli. Innymi słowy każdy znajdzie w tym gąszczu coś dla siebie, jest to ciekawy sposób na spędzenie wolnego czasu, a jeśli przy okazji się schudnie?

Takie tango!


Tango. Wystarczy pomyśleć to słowo, a widzimy eleganckiego mężczyznę i skąpo ubraną kobietę w uścisku, tańczących ten pełen namiętności i sprzeczności taniec. Niewielu z nas wie, że istnieje całe mnóstwo odmian tanga, a nie tylko ta z Buenos Aires. Jeśli chodzi o właśnie tango argentyńskie, jest to jeden z tańców ulicy, którego pochodzenie nie jest do końca znane. Sama nazwa „tango” jest stosowana dopiero od lat dwudziestych dwudziestego wieku, i to nie w rodzimej ziemi tego tańca, ale w Europie, dokąd przeniosła się moda na tańce latynoamerykańskie. Taniec ten jest popularny do dziś. W tangu argentyńskim, w przeciwieństwie do innych odmian tego tańca, nie nastąpiła standaryzacja. Urok tego tańca wciąż polega na tym, że ciągle coś się w nim zmienia. Przez to może trudniej sędziować zawody, za to taniec jest żywy, dynamiczny, rozwija się właściwie bez przerwy. Tango jest wciąż jednym z najpopularniejszych tańców nauczanych w szkołach tańca. A tych w ostatnich latach w Polsce przybywa. Najpopularniejsze tańce to właśnie tango, ale i salsa czy samba. Tańce te cieszą się wielkim zainteresowaniem, aż to tego stopnia, że na kursy początkowe trudno się zapisać, tak wielu jest chętnych. Szkoły organizują szkolenia także dla nowożeńców, tango jest bowiem bardzo popularnym „pierwszym tańcem”, który tańczy para młoda na własnym weselu. Z reguły był to nieokreślony taniec po prostu, aby się pokazać, jednak w ostatnim czasie serca młodych podbija właśnie tango. Oczywiście nie w najbardziej skomplikowanej wersji, która wymaga nie lada sprawności fizycznej i wprawy. Ale podstawowa wersja tanga jest bardzo reprezentacyjna i nadaje się idealnie na tę okazję. Jest to też taniec, który często występuje na balach, dlatego warto umieć go tańczyć ze względów prestiżowych w biznesie. Podsumowując, jest to doskonały pomysł, aby zapisać się na kurs tanga, bo umiejętność tańczenia go na pewno nam się w życiu przyda. Jeśli nie na własnym ślubie czy na pięknym balu, to może kiedy indziej?